Apple rozszerza program samoobsługowej naprawy Macbooków

MacBooki nie należą do tanich urządzeń i nawet niewielkie zarysowanie lub wgniecenie może kosztować setki dolarów w zależności od modelu. Na szczęście istnieją profesjonaliści, którzy mogą naprawić różne problemy z MacBookiem, od wymiany pękniętego ekranu po naprawę uszkodzonego gładzika lub klawiatury.

Naprawa macbooka może być jednak kosztowna, jeśli nie jest objęta ograniczoną gwarancją Apple lub AppleCare+. Podczas gdy gwarancja Apple obejmuje tylko wady producenta, AppleCare+ chroni laptopa przed wypadkami, takimi jak pęknięty lub rozbity ekran.

Apple właśnie rozszerzyło swój program samoobsługowej naprawy o niektóre MacBooki, w tym 14- i 16-calowe MacBooki Pro z 2021 roku oraz 13-calowe MacBooki M1 Air z 2020 roku. Program umożliwia zakup i instalację części i narzędzi do naprawy komputera Mac. Apple udzieli kredytu, jeśli zwrócisz wymienione części.

Posunięcie to jest częścią większego nacisku Apple na umożliwienie klientom samodzielnej naprawy urządzeń. Dzieje się to pod presją ruchu „prawo do naprawy” i krytyki, że sprzęt firmy jest zbyt trudny do naprawy bez jej pomocy. iFixit, który ocenia możliwość naprawy elektroniki, przyznał MacBookowi ocenę 2/10. Oceny zostały oparte na trudnościach w demontażu i ponownym montażu urządzenia, użyciu zastrzeżonych śrub pentalobe, potrzebie wymiany baterii – komponentu, który rozkłada się w procesach chemicznych, nawet gdy komputer nie jest używany – i innych kwestiach.

Nowy program Apple prawdopodobnie nie zmieni jednak tego postrzegania. Nadal kieruje większość klientów do swoich warsztatów naprawczych i nie zmniejszy kontroli przepisów dotyczących prawa do naprawy na szczeblu stanowym i federalnym.

Dodaj komentarz